Stan zagrożeń w internecie znajduje się obecnie na poziomie standardowym. Nie występują duże epidemie a eksperci z Kaspersky Lab nie zanotowali żadnych poważnych incydentów związanych z bezpieczeństwem. Poziom zagrożenia: 1

Spam i YouTube: związek z długim stażem

Daria Gudkowa
Kaspersky Lab Expert
Dodany 23 września 2011, 09:17 CEST

Niedawno naszą uwagę zwróciła masowa wysyłka, która na pierwszy rzut oka wyglądała jak typowy spam wysyłany jako powiadomienie e-mail użytkownikom forów.

Wiadomości spamowe reklamowały produkty farmaceutyczne. Jednak odsyłacze prowadziły nie do sklepu internetowego, ale do serwisu YouTube. Umieszczone tam filmy zawierały zdjęcie w tle z nazwą lekarstwa oraz odsyłaczem do strony farmaceutycznej.

Zauważyliśmy, że filmy te zostały obejrzane od 1 do 40 razy. To po raz kolejny pokazuje, że odpowiedzi na spam nie są tak częste, jak przekonują nas spamerzy i ich reklama.

Chciałabym podkreślić, że wykorzystywanie serwisu YouTube przez spamerów nie jest niczym nowym – po raz pierwszy spotkaliśmy się z tą praktyką w 2009 roku. Umieszczony na tym serwisie film promował usługi spamerów.

Rozsyłając tego rodzaju spam, spamerzy żerują na popularności danego zasobu oraz pozorach ochrony zapewnianej przez filtry antyspamowe. W praktyce jednak jest zupełnie inaczej: spamerzy nie mogą umieścić wielu filmów w serwisie YouTube, ponieważ stworzenie konta wymaga wykonania wielu kroków. W efekcie liczba adresów URL w wysyłce jest bardzo niewielka. To ułatwia filtrom wykrywanie i wyjaśnia, dlaczego ten rodzaj spamu nie jest szeroko rozpowszechniony.

Miłość spamerów do YouTube’a sięga 2007 roku, kiedy to spamerzy wykorzystali lukę w tym serwisie w celu rozsyłania spamu.
W 2010 roku spamerzy zaproponowali użytkownikom możliwość pobrania paska narzędzi do YouTube’a, który miał rzekomo ułatwiać wyszukiwanie filmów, w rzeczywistości jednak był trojanem.

W pierwszej połowie tego roku spamerzy wykorzystali YouTube jako przynętę, upodabniając swoje wiadomości do powiadomień z tego serwisu.

Zawarte w nich odsyłacze prowadziły do strony farmaceutycznej.